Nadajnik SPOT II, czyli minimum kontaktu ze światem trzeba mieć

Jednym z powodów, dla których za cel naszych podróży wybieramy bezludne i dzikie rejony świata, jest ich niedostępność i izolacja od współczesnej cywilizacji. Paradoksem tych wyborów jest nasza potrzeba pozostania w kontakcie ze światem, od którego uciekamy, możliwość wezwania pomocy w sytuacji kryzysowej. Rozwój technologii satelitarnych, miniaturyzacja nadajników sprawiły, że nawet niskobudżetowe wyprawy mogą z nich skorzystać. Najlepszą, ale też najdroższą technologią jest telefonia satelitarna oferowana przez kilku operatorów na świecie. Tańszym, ale ograniczonym w swoich możliwościach rozwiązaniem są satelitarne nadajniki. Umożliwiają one wysłanie kilku predefiniowanych wiadomości, wraz z pozycją geograficzną do wcześniej zdefiniowanych odbiorców. Najpopularniejszymi systemami opierającymi się na technologii satelitarnej są: DeLorme, Solara, SHOUT i SPOT.
Trzy pierwsze opierają się na sygnale przekazywanym przez system satelitów Iridium, które swoim zasięgiem pokrywają cały świat.

Najpopularniejszy z nich, system SPOT opiera się na systemie satelitów Globalstar i swoim zasięgiem nie obejmuje tzw. wysokich szerokości (rejony polarne).

Nadajniki satelitarne różnią się między sobą oferowanymi funkcjami, wagą i rozmiarami, rozwiązaniem zasilania, ale przede wszystkim ceną samych nadajników, jak i opłatami związanymi z ich wykorzystywaniem.
Wszystkie oferują możliwość wezwania pomocy, wysłania informacji typu „OK” oraz wysyłania tzw. trackingu w trybie live. Każda wiadomość zawiera jednocześnie pozycję GPS, która umożliwia łatwe zlokalizowanie nadawcy, tak przez służby ratownicze, jak i prywatnego odbiorcę.
Dynamiczny rozwój technologii nadajników satelitarnych związany jest z krajami Ameryki Północnej i dlatego nie wszystkie są dostępne dla odbiorców europejskich. Nadajniki obsługiwane przez satelity Globalstar: SPOT I i SPOT II od kilku lat są dostępne również w Polsce i znalazły odbiorców głównie wśród sportowców i podróżników.
W zeszłym roku, podczas wyjazdu na Spitsbergen, mieliśmy okazję po raz pierwszy skorzystać z nadajnika SPOT I. Niestety wyspy Svalbardu nie są objęte zasięgiem satelitów Globarstar. Łączność z cywilizacją zapewniał nam telefon satelitarny Iridium.
Podczas tegorocznego wyjazdu na płaskowyż Hardangervidda zabierzemy nadajnik SPOT II. Rejony płaskowyżu nie mają pokrycia telefonii komórkowej i dlatego SPOT II będzie naszym jedynym sposobem wysyłania predefiniowanych wiadomości oraz pokonywanej trasy.

MedEverest – profesjonalne wsparcie medyczne wypraw

Najlepiej gdyby w składzie wyprawy pojawił się doświadczony lekarz. Tych doświadczonych i jednocześnie zainteresowanych udziałem w wyprawach,  jest jednak jak na lekarstwo. Najrozsądniejszym rozwiązaniem, w takiej sytuacji, jest zwrócenie się o pomoc do profesjonalistów. My wybraliśmy MedEverest, firmę zabezpieczającą medycznie wyprawy organizowane w ramach Polskiego Himalaizmu Zimowego.

MedEverest ma na celu: edukację polskich alpinistów i turystów górskich w zakresie zagrożeń gór wysokich oraz podnoszenie standardów zabezpieczenia medycznego trekkingów i wypraw. Na stronie firmy można znaleźć wiele materiałów dotyczących aspektów medycznych pobytu na wysokości. MedEverest ma w swojej ofercie: organizację zabezpieczeń medycznych i wyposażenia medycznego wypraw, medyczne konsultacje przedwyprawowe/wyprawowe oraz szkolenia w zakresie pierwszej pomocy w górach wysokich. MedEverest zabezpieczał medycznie wszystkie wyprawy organizowane w ramach programu Polski Himalaizm Zimowy (zimową Nanga Parbat 2006/2007; zimowy Broad Peak 2008/2009, 2010/2011, 2012/2013; zimowy Gasherbrum I 2011/2012; Dhaulagiri 2008, Nanga Parbat 2010, Makalu 2011, Manaslu 2012, Lhotse 2012 oraz Everest 2012).
Trudno o lepszą rekomendację.

MedEverest na: www i facebook